Marek - BFI

Case study

Marek

Kalendarz 16.06.2023
Next section

Historia Maćka

Dyrektor ds. rozwoju, członek zarządu

W BFI od 2018 roku

  • Co powiedziałbyś sobie pierwszego dnia pracy w BFI?

Powiedziałbym sobie, że będzie to ciekawa przygoda, która wiele mnie nauczy, da mi ogromne szanse, możliwości i na pewno nie będzie miała jasnego zakończenia, a będzie się ono oddalało i wydłużało ten maraton.

  • Co daje Ci największą satysfakcję z pracy?

Swoboda i możliwość podejmowania decyzji, szczególnie tych ważnych. Możliwość kreowania swojej przestrzeni, swojego miejsca pracy, przyszłości mojej i mojego zespołu. Ogromna doza zaufania, które miałem już od początku; niezależnie czy wychodziło, czy nie, to miałem zaufanie do ruchów, a rzeczy broniły się same, jeżeli się działy. 

  • Co w BFI uważasz za najbardziej wartościowe?

Ludzi, którzy zdecydowali się zaufać firmie i dołączyli ze swoimi różnymi doświadczeniami, a znaleźli tutaj taką oazę, żeby te najlepsze doświadczenia wykorzystać, a najgorsze zostawić za drzwiami. 

BFI nie blokuje też rozwoju kariery; jeżeli ktoś sobie nie stawia barier, to na pewno BFI nie będzie ich stawiać – to jest ogromne wsparcie, największe, z którym spotkałem się na mojej ścieżce zawodowej.

  • Jak opiszesz BFI w trzech słowach?

Nie będą to trzy słowa, ale BFI przypomina mi taką kulę w lunaparkach, do której się wchodzi i ona spadając z górki jest bardzo rozpędzona, a osoby w środku cieszą się z tego, że pędzą z niespotykaną prędkością – i to właśnie jesteśmy my. Niesamowicie rozpędzeni, chcemy działać jeszcze szybciej, a siedząc w środku mamy ogromną satysfakcję z tego, ze ta prędkość nam towarzyszy.

''

BFI to po prostu grupa zwariowanych ludzi, którzy zdecydowali się na to, że branża transportowa nie musi być nudna i da się robić rzeczy ciekawie, a przy tym zarabiać pieniądze. 

Zobacz również

Case study